O PRAWDZIWEJ PRZYJAŹNI…

30 lipca 2019
...
105 Views

Jeśli przykazań moich przestrzegać będziecie, trwać będziecie w miłości mojej, jak i Ja przestrzegałem przykazań Ojca mego i trwam w miłości jego.
To wam powiedziałem, aby radość moja była w was i aby radość wasza była zupełna.
Takie jest przykazanie moje, abyście się wzajemnie miłowali, jak Ja was umiłowałem.
Większej miłości nikt nie ma nad tę, jak gdy kto życie swoje kładzie za przyjaciół swoich.
Jesteście przyjaciółmi moimi, jeśli czynić będziecie, co wam przykazuję.
Już was nie nazywam sługami, bo sługa nie wie, co czyni pan jego; lecz nazwałem was przyjaciółmi, bo wszystko, co słyszałem od Ojca mojego, oznajmiłem wam.
(Ewangelia Jana 15.10-15)

Od kiedy zacząłem zgłębiać Miłość, zacząłem też dotykać coraz większych obszarów przyjaźni.
Okazało się, że mój pogląd na przyjaźń (a co za tym idzie – przeżywanie jej) musiały ulec znacznej modyfikacji…
Dotychczas oglądałem przyjaźń w barwach emocjonalnej przeżywalności, opartych (niestety) na światowym wzorcu.
Ale od kiedy postanowiłem realnie przyjaźnić się tak, “jak powiada Prawda”, to nastąpił przełom w moim rozumieniu przyjaźni.
Zaskoczenie było jeszcze większe, gdy zobaczyłem mega efekty tego, “nowego” zrozumienia przyjaźni…

Jak we wszystkim, wzorem przyjaźni okazał się Jezus…

Zacząłem studiować “Jezusa przyjaźniącego się” i oto do czego doszedłem.:

Ewangelia wg Jana rozdział 15-sty wersety od 10-tego do 15-stego dały mi bardzo mocny fundament pojęcia przyjaźni.

Werset 10 pokazuje absolutną podstawę przyjaźni, a podstawą tą jest miłość…
Ale nie miłość jako filozofia, ale “trwanie w miłości’; czyli ustawiczne życie miłością na poziomie praktyki.
Mowa tu oczywiście o najwyższym poziomie miłości, czyli miłości zdolnej do poświęceń…
Mało tego – Jezus wyjaśnia tu SPOSÓB trwania w miłości; a sposobem tym jest POSŁUSZEŃSTWO USTANOWIONYM PRZEZ NIEGO PRAWIDŁOM.
Okazuje się zatem, że ABY REALNIE ŻYĆ MIŁOŚCIĄ, TRZEBA REALNIE ŻYĆ PRAWDĄ!

Werset 11 informuje, że TYLKO owe “trwanie w miłości” może doprowadzić człowieka do realnego zadowolenia w życiu (prawdziwego doświadczania szczęścia).

Werset 12 obrazuje kluczowe prawidło Boże: NALEŻY UWALNIAĆ MIŁOŚĆ DO LUDZI ODRODZONYCH Z BOŻEGO DUCHA I TO NA TAKIM SAMYM POZIOMIE POŚWIĘCENIA, JAKI ZAPREZENTOWAŁ JEZUS WOBEC LUDZKOŚCI (oznacza to, że jest to JEDYNY, akceptowalny poziom miłości i każdy, odrodzony z Bożego Ducha człowiek może w nim funkcjonować podczas swojego życia tu, na ziemi).

Werset 13 zaczyna wprowadzać nas w coraz głębsze aspekty przyjaźni.
Jezus określa tu najbardziej szlachetną formułę kochania, a mianowicie ODDANIE SWOJEGO ŻYCIA ZA INNYCH LUDZI.
Swobodnie przechodzi w swojej wypowiedzi do relacji przyjaźni objawiając, że W PRAWDZIWEJ PRZYJAŹNI, ZACHODZI REAKCJA POWIERZANIA SIĘ DRUGIEMU CZŁOWIEKOWI.
Owo “powierzenie” ma swoją “cenę”…
Tą ceną jest RYZYKO UTRACENIA PEWNEGO RODZAJU OSTATECZNEJ KONTROLI W SWOIM ŻYCIU.
Życie dotychczas “samodzielnie przeżywane” zaczyna mieć swoistego “wspólnika” (lub “wspólników”) w pewnym sensie “uszczuplającego” tą samodzielność.

Werset 14 – przetłumaczone tu słowo “przyjaciel” to greckie słowo “filos” i oznacza ono : KOCHANY, DROGI, MIŁY.
PRZYJAŹŃ TO RELACJA NA POZIOMIE OKAZYWANIA I PRZYJMOWANIA MIŁOŚCI (na poziomie odczuwalnym), OKAZYWANIA I ODBIERANIA SZACUNKU (odczuwalnego jako stymulacja poczucia dowartościowania), CHĘĆ PRZEBYWANIA Z KIMŚ POŁĄCZONA Z ODCZUCIEM BYCIA CHCIANYM PRZEZ TĄ OSOBĘ.

Bardzo ciekawą sprawą w prawdziwej przyjaźni jest NIEZATRACENIE FORMUŁY AUTORYTETU.
PRAWDZIWA PRZYJAŹŃ NIE NIWELUJE AUTORYTATYWNYCH ZALEŻNOŚCI!
W prawdziwej przyjaźni: lider pozostaje liderem, rodzic pozostaje rodzicem, mąż pozostaje mężem itd.
W PRAWDZIWEJ PRZYJAŹNI POSŁUSZEŃSTWO DYREKTYWOM UWALNIANYM PRZEZ AUTORYTETY NIE NIWELUJE JEJ, a wręcz przeciwnie, STYMULUJE JĄ I ROZWIJA!

Werset 15 – słowo przetłumaczone tu jako “sługa”, to greckie słowo “dulos” co oznacza: NIEWOLNIK. Słowo to pochodzi od innego słowa greckiego – “deo”, które dosłownie oznacza: WIĄZAĆ, PĘTAĆ, KRĘPOWAĆ, UWIĘZIĆ, PRZESZKADZAĆ, UNIEMOŻLIWIAĆ.

PRZYJAŹŃ, TO PRZECIWIEŃSTWO ZNIEWALANIA.

PRZYJAŹŃ TO: ROZWIĄZYWANIE ZAPĘTLEŃ W RELACJACH, ŁAMANIE SKRĘPOWAŃ, UWALNIANIE ŻYCIA, WZAJEMNA STYMULACJA.

PRZYJAŹŃ, TO “SWOISTE” WPUSZCZENIE KOGOŚ DO SWOJEGO ŻYCIA (I ŚMIAŁE WCHODZENIE DO CZYJEGOŚ ŻYCIA) W CELU DOGŁĘBNEGO POZNANIA DRUGIEJ OSOBY.

Przyjaźń, to również “WYLEWANIE SIEBIE” przed drugim człowiekiem: tego w co wierzymy, tego co wiemy, tego co czujemy, tego, czego doświadczamy.

——————————————————————————————————————

Gdy zacząłem wprowadzać w życie zawartość tych wersetów, to okazało się że “pokochałem przyjaźnienie się”…

Rozpocząłem moją przygodę z przyjaźnią i chcę ją kontynuować…
Im lepiej ją poznaję, tym bardziej rozumiem że nie potrafię bez niej żyć.

Uważam, że to dobra droga, bo widzę już efekty podążania nią.

Życzę wszystkim więcej tego co ja już odnalazłem.

Szalom.

Artur Ceroński

.

Share This