NIEDOLECZENI

3 kwietnia 2019
...
264 Views

“…otępiało serce tego ludu, uszy ich dotknęła głuchota, oczy swe przymrużyli, żeby oczami nie widzieli ani uszami nie słyszeli, i sercem nie rozumieli, i nie nawrócili się a Ja żebym ich nie uleczył.” Ewangelia Mateusza 13:15

Niedoleczenie: NIEDOKOŃCZONY PROCES LECZENIA. Wielu ludzi Bożych ma niedoleczone dusze. W jakimś momencie swojego życia rozpoczęli proces leczenia, ale po jakimś czasie wycofali się. Osiągnęli jakiś poziom sukcesu i osiedli na laurach. Zadowolili się minimum nie pojmując, że nie na tym polega realny stan zdrowia, że jest się trochę zdrowym.

Widzę chrześcijan, którzy pomimo przebywania w zdrowym duchowo środowisku nadal wybuchają złością, używają wulgarnych słów, obrażają się, wycofują z relacji, zamykają się w sobie, nie komunikują miłośnie itp. Ci ludzie Boży, to ludzie o niedoleczonych duszach. Uznali, że wystarczy im to, co już mają. Gdy proponuje się im pomoc, to ostentacyjnie twierdzą że już maja wszystko załatwione i jest u nich super.
Fakty jednak przeczą ich tezom. Częstokroć twierdzą że ich słowa o zupełnym zdrowiu są wyznaniem wiary, jednak po prostu zaniechali dalszego leczenia. Trwają w swoich stanach latami, nie będąc do końca ani szczęśliwymi, ani skutecznymi. Uparcie stoją w pozycji “mam Ducha Świętego” i nie chcą nawet słyszeć o dalszej pracy nad swoimi duszami.
Stają się mistrzami tłumaczenia swoich zachowań za pomocą przerzucania odpowiedzialności na diabła, innych ludzi lub pewnych sytuacji… Mistrzowie samoobrony.

Obserwuję to od dawna i jest mi po prostu smutno… Gniewam się na taki stan rzeczy… Wiem, że wystarczy minimum chęci, aby proces uleczenia doprowadzić do końca… Po prostu minimum…

Życzę każdej, niedoleczonej duszy, aby szczerze pokutowała i dokończyła to, co zaczęła.

Artur Ceroński

.

Share This