ROZMOWA Z BOGIEM

…Zapytałem: ”Panie, czy mogę…”,
– Zapomniałem że On Jest Żydem…
Odpowiedział: ”A czego pragniesz,
Królu życia, znawco Prawideł?”.

Rzekłem: ”Mistrzu, a co świat na to,
Przecież tego nikt nie zrozumie…”.
Jego Słowa wstrząsnęły sercem,
Brzmiały twardo: ”Ten świat jest w trumnie”.

“A Twój Kościół…” – szepnąłem cicho,
“Wszak to święci dni ostatecznych?”.
Odrzekł głosem pełnym spokoju,
“Muszą trzymać się rzeczy wiecznych”.

“Muszą patrzeć w miejsca ukryte,
Tam gdzie Prawda z Miłością śpiewa.
Nie obawiaj się – biegnij w zachwycie,
A ja zadbam o ludzi nieba”.

“Skup się na tym, by Życie zanieść,
Doświadczając Jego potęgi.
Kiedy kochasz – zła nie wyrządzasz,
To poselstwo Najświętszej Księgi.”

Gdy to Mówił, we łzach leżałem,
U stóp Jego wiecznej Miłości.
Widząc wszystko tak, jak na dłoni,
Doświadczając Jego wielkości.

Tak rozmowa ta wyglądała,
Nie wiem czy ją skrzętnie spisałem.
Wiem natomiast co było potem,
Z innym sercem z podłogi wstałem…

Artur Ceroński

.

Share This