Najnowsze Teksty
Wzorowe wychowanie – część 4 (Lipiec 12, 2018 11:27 am)
BÓG JEST MŚCIWY… (Czerwiec 24, 2018 9:10 pm)
OJCEM NIE JEST TEN KTO SPŁODZIŁ… (Czerwiec 24, 2018 9:06 pm)
JEŻELI POSTANOWIŁEŚ WEJŚĆ W SZAMBO… (Czerwiec 24, 2018 9:04 pm)
RELIGIA I HUMANIZM BRONIĄ “CIAŁA”… (Czerwiec 24, 2018 9:00 pm)
A MIAŁO BYĆ TAK PIĘKNIE… (Czerwiec 24, 2018 8:43 pm)
BOŻE OPÓŹNIENIE (Czerwiec 24, 2018 8:41 pm)


Skutek kompromisu

26 września 2016
...
1 017 Views

przemek_chabiorChcę podzielić się z wami pewnym wydarzeniem z mojego życia, które pomorze wam w podjęciu właściwych życiowych decyzji.

Kiedy zacząłem prace w Poczcie Polskiej na stanowisku Konwojent wartości pieniężnych zostałem przyjęty na okres próbny trzy miesięczny i po miesiącu pracy zobaczyłem, że jest to praca nie dla mnie, ponieważ absorbowała cały mój dzień każdego dnia. Bardzo chciałem szybko zrezygnować lecz nie wiedziałem jak, więc wpadłem na plan pójścia na L-4 czyli poszedłem do lekarza zapłaciłem 200zł za miesiąc zwolnienia z wymyślonym bólem kręgosłupa bo lekarz tak powiedział, że prawie wszyscy narzekają na te bóle. Kiedy cieszyłem się wolnym czasem i swobodą po dwóch tygodniach bycia na zwolnieniu na podwórku grzebałem na ziemi coś przy swoim samochodzie nagle poczułem potworne uderzenie w okolice dolnego kręgosłupa tak że wstanie z ziemi  było jedną wielką trudnością. Łapałem się czegokolwiek w moim zasięgu żeby wstać a spanie było prawdziwym koszmarem bo każde poruszenie wywoływało ogromny ból. Niebawem planowaliśmy z żoną wyjechać nad morze na parę dni wakacji więc zobaczyłem że mam problem bo ja nawet skarpetek nie mogłem sobie założyć. Pomimo modlitw i wyznawania że jestem uzdrowiony nic się nie polepszało a wręcz przeciwnie czułem, że boli jeszcze bardziej. Na wakacje pojechaliśmy pomimo całego mojego bólu bo postanowiliśmy z żoną, że za wszelką cenę nie odbierzemy sobie tej przyjemności jakkolwiek można było to nazwać. Zrozumiałem, że wydałem pisemną zgodę szatanowi na stan mojego zdrowia, więc wykorzystał to. Kiedy przyjechaliśmy nad morze do domu wypoczynkowego zacząłem przepraszać Boga za to co zrobiłem i pytałem co robić dalej. Bóg do mnie przemówił i powiedział, że pierwsze twoje zetknięcie z morzem ma być takie że mam się sturlać do wody jak dziecko wówczas doznasz uzdrowienia. Ten pomysł nie był w moim typie więc miałem głowę pełne zamieszanie, ludzi na plaży było pełno pomyślałem –  ale kicha. Postanowiłem, że zrobię to kazałem żonie nagrywać i wyszedłem przed wodę kładąc się jak wałek mówiąc Panie robię to na twoje słowo bo wierzę Tobie, sturlałem się w zimne Polskie morze kiedy zderzyłem się z wodą poczułem, że coś się stało wyszedłem na brzeg i zobaczyłem że potrafię się schylać i nie sprawia mnie takiego bólu jak wcześniej potem oszacowałem że 50 procent zostałem uzdrowiony a następne 50 procent znikło jak skończył się termin w L-4.

Chabior Przemysław – DZIECKO BOŻE…

.

Share This