Najnowsze Teksty
NIE ZAPOMINAJ! (Wrzesień 11, 2018 7:06 am)
JESTEM… (Wrzesień 11, 2018 7:00 am)
NIE LICZ SIĘ Z RELIGIĄ !!! (Sierpień 28, 2018 1:47 pm)
ANTYCHRYSTUSOWOŚĆ !!! (Sierpień 28, 2018 1:39 pm)
ŻYJ NA MAKSA… (Lipiec 27, 2018 2:18 pm)
PARANOICZNA DUSZA… (Lipiec 27, 2018 2:16 pm)
Bez osądzania… (Lipiec 27, 2018 2:10 pm)
ZAWSZE GRAJ W OTWARTE KARTY !!! (Lipiec 27, 2018 2:03 pm)
Służba (Lipiec 27, 2018 2:00 pm)


Dawno, dawno temu – był sobie mały durszlak

10 lipca 2016
...
1 062 Views

Dawno … dawno temu.. był sobie mały durszlak… wszystko cokolwiek ktoś do niego wlewał, przelatywało przez niego i nic w nim nie zostawało… aż pewnego dnia…

No dobrze.. nie tak dawno … dawno, bo zaledwie kilka miesięcy temu i nie durszlak tylko ja, no i nie taka mała bo ze 166 cm wzrostu.

A czemu tak..? Ano dlatemu …

Kiedy trafiłam do kościoła, byłam w kiepskim stanie. Miałam problemy z pamięcią, cierpiałam z powodu odrzucenia, kompleksów i innych zaburzeń. Byłam spragniona zmian ale jednocześnie zbyt zmęczona, żeby móc dać coś od siebie. Wszystko na co było mnie wtedy stać to zebrać rano ostatkiem sił swoje ociężałe życie i przywlec je na nabożeństwo. Nie miałam siły wstać, nie miałam siły myśleć, a perspektywa wyjścia z domu była tak TRUDNA, że czułam jakbym robiła to wbrew sobie.

Wszystko się jednak zmieniało kiedy przekraczałam próg sali. Oddychałam z ulgą. Zmęczenie NATYCHMIAST znikało. Wiedziałam, że to była dobra decyzja i jestem we właściwym miejscu, aby spodziewać się przełomu.

Z całego serca pragnęłam zapamiętać każde ze słów. Chłonęłam je wszystkim co we mnie, ale zaraz po wyjściu ze spotkania czułam, że nic nie zostało. I znowu wracałam na spotkanie, i znowu każde słowo, które słyszałam było jakby celowo mówione do mnie, a ja nie umiałam ich w sobie zatrzymać. Miałam wrażenie jakby słowa przelatywały przez mnie jak woda przez durszlak. Myślałam , że nic nie zostawało. … To było kłamstwo. …

Wiecie… stagnacja trwała może miesiąc… potem czułam, że z każdym spotkaniem jest lepiej. Czułam, że rozjaśnia się horyzont i widzę coraz szerszą perspektywę. Z czasem dziurki durszlaka zaczęły znikać. W głowie rodziły się nowe myśli, w sercu nowa nadzieja. Zaczęłam się zmieniać z durszlaka w naczynie, które gromadziło …zbierało… i napełniało się. Przebywanie w miejscu namaszczenia, słuchanie zdrowego nauczania, poddanie się Bożej mądrości i pouczeniu, słuchanie fundamentów i budowanie ich w moim życiu, wierność w tym najmniejszym na które było mnie stać.. -> w przychodzeniu na nabożeństwo… sprawiło, że przyszedł przełom i wolność od wszystkiego co mnie trzymało w niewoli.

Kiedyś budziłam się rano i nie chciało mi się otwierać powiek. Walczyłam cały długi dzień z myślami, żeby udowodnić sobie samej, że dla Boga jestem ważnym KIMŚ. Czasami nie chciałam kłaść się spać bo wiedziałam, że kolejnego dnia rano będę musiała walczyć z budowaniem swojej tożsamości . Ale z każdym tygodniem przychodziła poprawa.. z czasem już po południu docierało do mnie, że Bóg jest ze mną.. za jakiś czas już w południe… a dziś budzę się co rano z nową pieśnią w duchu! Wstaję rano i mam w sercu radość, której nie muszę generować ani tworzyć. Tak jak rano nie muszę sobie przypominać tego, że jestem kobietą, tak teraz naturalne jest dla mnie budzenie się jako zwycięzca i jako córcia Króla.

Jeśli więc przechodzisz przez trudny czas w swoim życiu i myślisz, że to wszystko nie ma sensu bo trwa i trwa…jeśli czujesz się jak durszlak… powiem Ci.. NIE PODDAWAJ SIĘ! Bóg ZAWSZE odpowiada! On najbardziej na świecie jest zainteresowany tym, żeby Ci pomóc! Twoje zmęczenie i beznadzieja to kłamstwo, które diabeł chce Ci sprzedać jako Twoją rzeczywistość. RZECZYWISTOŚCIĄ natomiast jest JEZUS i Jego zwycięstwo na krzyżu Golgoty! Jego zwycięstwo, które jest Twoim – jeśli tylko chcesz!

Przychodź na spotkania! Nie opuszczaj grup domowych! Przebywaj z ludźmi, którzy wierzą Jezusowi i żyją w Jego zwycięstwie, poddaj się Jego mądrości i pouczeniu, które przychodzi przez Bożych ludzi, a będziesz oglądać zwycięstwo w swoim życiu.
Jesteś ZWYCIĘZCĄ, nie żyj jak durszlak!

Jeśli chcesz porozmawiać, zadzwoń do mnie 694 742 803 – Beata.

.

Share This